poniedziałek, 7 maja 2012
"To My Kibice" nr 128 (maj 2012)
Przekonaj się, co ciekawego znajdziesz w 128 wydaniu magazynu:
17 reportaży z następujących meczów: Finał Pucharu Polski Legia-Ruch, Ruch-Górnik, Wisła-Legia, Lech-Lechia, Legia-Ruch, Widzew-Legia, Legia-Lech, Polonia Warszawa-Śląsk, ŁKS -Widzew, Legia-Arka (PP), Zawisza-GKS Katowice, Olimpia Elbląg-Pogoń Szczecin, Ruch Radzionków-Polonia Bytom, ROW-Elana, GKS Jastrzębie-Góral Żywiec, Wielim Szczecinek-Darzbór Szczecinek i Czuwaj Przemyśl-Czarni Jasło.
W numerze znajdziesz aż trzy wywiady: z kibicem starego pokolenia fanów KSZO Ostrowiec, z twórcą popularnego telewizyjnego cyklu „Fanatyk - magazyn zapalonego kibica” oraz wywiad „Koszykarska Legia Warszawa” (w cyklu „Skromny, ale własny klub”)!
Polecamy lekturę felietonu „Szalikowcy – piknikowcy”. Parę gorzkich słów na temat ruchu kibicowskiego z pewnością pozwoli zastanowić się nad tym, w którą stronę jako kibice podążamy.
W cyklu „Mniejsze kluby” artykuł dotyczący wielkopolskiej ekipki LKS Czarnylas.
Ponadto w numerze stałe rubryki:
„Zagraniczny Flash”
„Liga pod lupą TMK” i „Żużel pod lupą TMK”
„Subkultury” (depeszowcy, metalowcy)
„To & owo na bojowo”
„To i owo pacanowo”
„Recenzje” (Ultra-fanatic)
„Kibicowski styl” (Otadzbina)
„Mini-reportaże” (Chełmianka-Avia, derby Bydgoszczy, GKS Katowice-Bogdanka).
Listy do redakcji.
Nacjonalistyczny 1 maja - Relacja AN Wielkopolska
1 maja odbyła się organizowana przez Autonomicznych Nacjonalistów z Warszawy, demonstracja pod hasłem „Młodzież potrzebuje alternatywy”. Demonstracja była ważna, głównie z tego względu, że święto 1 maja jest kojarzone z pochodami czerwonych zgrai i haniebnego wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej. Celem samej demonstracji, nie było tylko i wyłącznie przeciwstawienie się pogrobowcom komunistycznej ideologii, pseudolewicy czy UE, lecz także poruszenie każdego problemu nękającego nasz kraj, jak multikulturalizm, globalizacja, represje w stosunku do nacjonalistów, brutalność i bezkarność policji, medialno lewacka propaganda, a przede wszystkim zaproponowanie alternatywy jakim jest polski nacjonalizm.
Do stolicy kraju, wybieramy się kilkunastoosobową delegacją z Wielkopolski. Około godziny przed planowanym rozpoczęciem demonstracji, spotykamy się z miejscowymi i kilkoma grupami nacjonalistów z innych rejonów kraju w umówionym miejscu, gdzie potem wszyscy razem kierujemy się w stronę pomnika Romana Dmowskiego na Placu Na Rozdrożu. Na miejscu zostaje rozdana duża ilość czarnych flag symbolizujących nasz opór i determinacje. Pojawiła się większość grup autonomicznych nacjonalistów: Częstochowa, Dolny Śląsk, Małopolska, Stalowa Wola, Toruń ze swoimi banerami, my również pojawiliśmy się z “wizytówką”: „Przeciwko demokratycznej dyktaturze – Dość manipulowania Polakami!”. Obecni byli również przedstawiciele większości nacjonalistycznych organizacji: MW, Niklot, NOP, ONR, OSN i Białoruscy nacjonaliści.
Po rozwinięciu i związaniu banerów demonstracja ruszyła wzdłuż alei Ujazdowskich. Wznoszone były okrzyki takie jak: „Narodowy Opór!”, „Polacy dla Polski, Polska dla Polaków”, „Praca, Godność, Nacjonalizm!”, Multi-kulti nie przejdzie!”, „Precz z państwem policyjnym!”. Nad głowami uczestników demonstracji poza czarnymi flagami powiewały, również flagi narodowe Polski, Białorusi oraz krzyż celtycki, rewolucyjny miecz i młot, i te tradycyjne odnoszące się do Polskiego ruchu narodowego jak Szczerbiec czy Falanga. Według szacunków organizatorów w demonstracji wzięło udział ponad 500 osób. W tym dniu zapowiadana była również próba zakłócenia naszej demonstracji ze strony anarchistów, jednak na swojej trasie nikogo nie spotkaliśmy, a ich manifestacja nie przekroczyła liczby 100 osób.
Demonstracja miała swój koniec na Placu Konstytucji, gdzie odczytane zostały przemówienia organizatorów, przedstawiciela Małopolskich AN i białoruskich nacjonalistów. Po zakończeniu całej akcji spędzamy jeszcze kilka godzin w Warszawie, po czym kierujemy się w drogę powrotną do Poznania.
piątek, 4 maja 2012
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Relacja: Nielba Wągrowiec - Jarota Jarocin
Na długo oczekiwane derby Wielkopolski, jedziemy autokarem, jednym samochodem a kilka osób jedzie pociągiem ;) W klatce melduje się równe 45 osób w tym 2 osoby z LKSu Czarnylas. Na płocie trzy flagi Jaroty i jedna LKSu. Miejscowi wystawili młyn około 30 osobowy. Doping bardzo dobry, sam okrzyk „JKS!” był ciągnięty przez kilka minut a echo nieźle niosło się po stadionie, miejscowi słabo słyszalni w klatce. W przerwie wybieramy się w obstawie ochroniarzy pod catering, który umiejscowiony jest przy samym młynie Nielby a z powodu dużej ilości chętnych, wypuszczają tylko 5 osób, co nie daje dużej możliwości by coś wykręcić. Pierwsza połowa obyła się bez bluzgów, natomiast w drugiej połowie na płocie ląduje jeden ze skrojonych kilka tygodni temu szali Nielby a ciszę na stadionie przerywa konkretny okrzyk „Jazda z kurwami!” ;) Miejscowi z każdą następną minutą mniej słyszalni, w klatce natomiast coraz głośniejszy doping, nawet na dwa głosy. Po wygranym meczu piłkarze podchodzą pod sektor podziękować za doping i sami zarzucili kilka okrzyków a gdy ludzie stojący na płocie poprosili o wodę, dostali ją ale z wiadra ;) Trzeba napisać, że takie zachowanie piłkarzy i trenera po meczu powinno być zawsze. Wielki szacunek dla nich! Na jednym postoju, robimy pamiątkowe zdjęcie z flagami, racami i palonym szalikiem Nielby a w samym Jarocinie do późnych godzin trwa zgodowa integracja ;)
Jarota Jarocin & LKS Czarnylas
Film z bramką, gdzie słychać pozdrowienia ;)
Film z bramką, gdzie słychać pozdrowienia ;)
sobota, 28 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
sobota, 21 kwietnia 2012
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)




