niedziela, 10 kwietnia 2016

Polonia Środa Wlkp - Jarota Jarocin

Na jeden z bliższych wyjazdów naszych braci z Jarocina jedziemy ich wspierać w 5 osób. Razem z nami w klatce melduje się 40 głów. Na płocie lądują 4 flagi, dwie Jaroty, jedna nasza i Falanga. Doping bardzo głośny, lecz z większymi przerwami. Wyjazd ciekawy, jednak bez większych historii.







wtorek, 22 marca 2016

Po dłuuugim sezonie ogórkowym wracamy na sektory!

Jarota Jarocin - Elana Toruń

Na pierwszy mecz w 2016 roku przy Sportowej jedziemy w 4 osoby z jedną flagą. Jarota zbiera się w około 60 osób w młynie, również z jedną flagą. Doping z naszej strony dobry, a momentami nawet bardzo dobry, jednak z większymi przestojami. Goście z Torunia meldują się w 200 osób. Na początku prezentują flagowisko z flag na kij i do końca meczu prowadzą dobry doping, lecz jak na taką liczbę mógł być o wiele lepszy. 


LKS Czarnylas - Olimpia Brzeziny

Spontanicznie zbieramy się w około 15 osób. W około, ponieważ w trakcie meczu ciągle ktoś przychodzi, gdy inny odchodzi. Norma. Prowadzimy rwany doping, urozmaicając go petardami hukowymi. Jakichkolwiek kibiców gości nie stwierdzono.

KM Studio - FTF #2 - Poznań

czwartek, 10 marca 2016

FTF - ZMIANA!

Zmianie uległo miejsce rozgrywania turnieju, jak i sama data. Turniej odbędzie się w niedzielę, a nie jak planowano w sobotę. Również nie będzie miał miejsca w klubie KKS, a w innej lokalizacji. Wszystko spowodowane propagandą koalicji Żytnicki&Jaśkowiak. JŻiJ.

czwartek, 11 lutego 2016

First To Fight #2

12 marca odbędzie się druga edycja turnieju sportów walki dla nacjonalistów First To Fight (FTF), którą tym razem zaplanowano w Poznaniu. Nacjonaliści o różnym stopniu zaawansowania będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w trzech formułach – w boksie, K-1 oraz MMA. Udział w wydarzeniu zapowiedzieli również nacjonaliści z innych europejskich krajów, zaangażowani w organizację podobnych inicjatyw – White Rex (Rosja), Pride France (Francja) oraz Propatria Fest (Grecja).

Zapisy na FTF#2 przyjmowane są pod e-mailem FTF@AUTONOM.PL, a termin zgłoszeń upływa 1 marca. Wpisowe wynosi 40 złotych i będzie zbierane na miejscu, podczas ważenia wszystkich startujących zawodników. Poziomy zaawansowania to początkujący, średnio-zaawansowani, zaawansowani. Kategorie wagowe liczone są co 5 kilogramów.

Formularz zgłoszeniowy winien wyglądać następująco:

Imię i nazwisko / Imię i ksywa:
Grupa: (początkujący, śr-zaawansowani, zaawansowani)
Dyscyplina: (Boks, K-1, MMA)
Waga: (deklarowana na dzień sparingów)

Wszystkie walki odbędą się na zasadach amatorskich sparingów. Wymogiem dla startujących jest czynne uprawianie danej dyscypliny, a także zabranie ze sobą stosownych ochraniaczy (m.in. suspensor, ochraniacz na zęby, kask, ochraniacze na goleń). Na uczestników czekają nagrody rzeczowe od sponsorów turnieju, a także okolicznościowe medale i dyplomy. Przewidziano także nagrody specjalne dla najlepszych zawodników we wszystkich grupach zaawansowania.

Turniej FTF odbędzie się w klubie KKS Sporty Walki Poznań przy ulicy Grunwaldzkiej 55/14. Początek zaplanowano na godzinę 12:00.

Podobnie jak podczas pierwszej edycji, na miejscu mile widziana jest publiczność, na którą oprócz ringowych zmagań czekać będzie kilka sportowych i nacjonalistycznych stoisk, a także catering. Wstęp dla publiczności wynosi 5 złotych.

Aby nie przegapić żadnej informacji dotyczącej FTF, zachęcamy do śledzenia oficjalnego fanpage’a na Facebooku – facebook.com/TurniejFTF.

niedziela, 31 stycznia 2016

Turniej Rycerzy Jaroty II - 30.01.2016


Druga odsłona turnieju kibiców „Rycerzy Jaroty” za nami. Był to dla nas drugi już turniej w tym miesiącu i podobnie jak ostatnio zajmujemy pierwsze miejsce na podium ;) W Jarocinie stawiamy się w 9 osób z jedną flagą.  Oprócz nas w turnieju zagrały Jarociński FC Lecha, Kania Gostyń, Tarnovia Tarnów, Wolsztyniak Wolsztyn plus dwie ekipy gospodarzy ” Young Boys” i „Janusze Jaroty”. Obecni na turnieju byli też kibice Arki Gdynia z Tczewskiego FC w sile 3 osób, jednak tylko w roli obserwatora na trybunach. Warto wspomnieć, że ekipa FC Jarocin zagrała w okazjonalnych koszulkach „Jarota nigdy nie zginie!”. Na barierkach obok naszej flagi wisiały dwa płótna Jaroty, flagi Kani, Tovii, Wolsztyniaka, krzyż celtycki jak i transparent „Fuck ISIS” w barwach USA, głównego prowodyra całego zamieszania na Bliskim Wschodzie. W swojej grupie trafiamy na Kanię Gostyń, Young Boys i Wolsztyniaka, skąd przechodzimy do półfinałów, gdzie pokonujemy Januszy Jaroty a w finale FC Jarocin. Śpiewów i dobrej zabawy w tym dniu nie było końca, w trakcie turnieju jak i po zakończeniu. Większość uczestników z hali przenosi się na miasto, gdzie integracja trwa do późnych godzin ;) Przez cały czas trwania turnieju, przewinęło się maksymalnie 150 osób. Swoją obecnością halę zaszczycił trener Jaroty Janusz Niedźwiedź, który później wręczał dyplomy. Turniej uważamy za bardzo udany. Podziękowania dla JKS-u za dobry turniej i gościnne! Jarota nigdy nie zginie!   














wtorek, 19 stycznia 2016

16.01.2015 Astra Cup

W minioną sobotę korzystamy z zaproszenia kibiców Astry Krotoszyn i jesteśmy obecni na ich turnieju "Astra Cup". Oprócz nas zaproszone zostały ekipy: Kania Gostyń, Lech Poznań(FC Krotoszyn), Ostrovia Ostrów, Warta Poznań i dwie z poza naszego województwa GKS Bełchatów i Wisła Sandomierz. W naszej grupie trafiamy na ekipy Astry, Kani i Lecha, gdzie zdobywamy 4 pkt i wchodzimy do półfinałów. Tam gramy z Wisłą Sandomierz, którą udaje nam się pokonać i w finale ponownie podejmujemy Astrę Krotoszyn. Mecz kończy się wynikiem 2:2, więc o wszystkim decydują rzuty karne w których okazaliśmy się lepsi i wygrywamy 3:2 zdobywając tym samym 1 miejsce ;) Warto wspomnieć, że jako jedyna drużyna graliśmy cały turniej jednym składem bez ławki rezerwowej. Na hali panował świetny klimat, a przez większość czasu kibice na trybunach zagrzewali swoich kolegów do walki. Podziękowania dla gospodarzy za zaproszenie!


niedziela, 13 grudnia 2015

Chemie Halle - Hansa Rostock






Korzystając z przerwy między rundami, postanawiamy ruszyć za granicę na któryś z ciekawszych spotkań. Padło na Chemie Halle kontra Hansa Rostock. W poprzednich latach spotkania te były bardzo ciekawe, pojawiała się pirotechnika jak i atrakcje chuligańskie. Mieliśmy nadzieję, że i tym razem podczas naszej obecności coś ciekawego się wydarzy. Do Dobrogóry bo taką Polską i zarazem historyczną nazwę nosi miasto Halle/Saale, położone w Saksonii-Anhalt. Z kilku ciekawostek dotyczących miasta, założone zostało ono przez Słowian. Jak zresztą nie jedno miasto, we wschodnich Niemczech. Słowianie nazywali je Dobrebora. Miasto liczy lekko ponad 232 tysiące mieszkańców i położone jest nad rzeką Soławą, a po niemiecku Saale. W mieście znajduje się klub Hallescher Fußball Club, który bardziej w Polsce znany jest pod nazwą Chemie Halle. Do historycznej nazwy Chemie odwołują się kibice tego klubu, którzy posiadają ekipę o nazwie „Saalefront”. Kibice z Halle posiadają mocną zgodę z FC Lokomotive(LOK), które pochodzi z oddalonego o 40 km Leipzig. To miasto jakby, że inaczej było niegdyś również osadą słowiańską, a nazwa miasta pochodzi z górnołużyckiego języka – Lipsk. W Lipsku działa też inna ekipa, a dokładnie Chemie Leipzig, która jest kosą swojego derbowego rywala, jak i imiennika z Halle. Wracając do ekip, które było nam dane zobaczyć na żywo. W Polsce często postrzegane są one, jako ekipy tzw. prawicowe. Cokolwiek to oznacza. Być może przejawem tej prawicowości jest fakt wywieszania od czasu do czasu flag narodowych, czy też rzadziej prusackich. W Polsce wywieszanie symboli narodowych nie jest jakoś szczególnie odbierane, jako manifestowanie swojej prawicowości. No, ale jednak w przypadku niemieckich ekip, na tle takich grup jak FC St. Pauli, które prezentują flagi o treści „Gegen Deutschland”. To pasy z flagi narodowej na szalikach Chemie i Hansy, zdecydowanie określają ich jako prawicowe ;) Z Wielkopolski do Saksonii-Anhalt wyruszyliśmy o 7 rano i na miejscu jesteśmy kilka godzin przed meczem. Od razu ruszamy w kierunku stadionu i w okolicach szukamy miejsca, gdzie możemy coś zjeść. W momencie, gdy pojawiamy się pod kasami, zauważamy ogromną różnicę między klimatem, jaki panuje tutaj a tym, jaki jest np. na Hercie Berlin. Szybko jesteśmy osaczeni wzrokiem nie jednej stojącej grupki, a po niecałych 5 minutach otacza nas około 15 osób wypytując, kim jesteśmy i czego tutaj szukamy. Po chwili wyjaśnienia, miejscowi spokojnie odbijają w miejsce, z którego nas obserwowali a my idziemy dalej. Chwilę później kolejna grupka bacznie się nam przygląda i rusza za nami, jednak ci zdecydowali się tylko nas obserwować. Nasz ubiór tego dnia to czysty Casuals, bez jakichkolwiek kibicowskich emblematów. Jak widać, jednak na mecze Chemie chodzą regularnie te same mordy. Śmieszne może wydawać się to, że chwilę przed nami przechodziło obok nich 4 kolesi ubranych na czarno z szalami Hansy. Nikt nie zwrócił na nich większej uwagi. Choć to akurat norma na niemieckich stadionach. Kibice gości klatkę zapełniają prawie w całości, a płot dookoła obwieszony sporą ilością flag, gdzie dominowały głównie małe flagi. Miejscowi również solidnie obwiesili się flagami, uwagę naszą zwróciła oczywiście ta z konfederatką, która jest niemałym potwierdzeniem poglądów fanów z Saalefront. Z kronikarskiego obowiązku należy też wspomnieć, a sporej ilości ciuchów Thora Steinara na trybunach, czy nawet Pit Bulla ;) Na początku spotkania Chemie prezentuje transparenty na dwóch kijach z kilkoma flagami. Do końca meczu, od czasu do czasu macha również flagami na kij. Zauważyć można było, że dużą niechęcią darzą FCM, czyli klub ze stolicy ich kraju związkowego – Magdeburga. W drugiej połowie prezentują zdobyte fanty na fanach z Rostocka. Były szaliki, bluzy, czapka zimowa czy małe flagi. Od niedawna w Niemczech krojenie jest coraz bardziej popularne, a łatwość zdobycia barw wrogiej ekipy jest zabawnie łatwa ;) Hansa Rostock nie przygotowała na ten dzień nic, poza interesującym dopingiem. No i niestety pod względem kibicowskich obie ekipy zaprezentowały się w tym dniu trochę gorzej niż na YouTubie z lat poprzednich, ale warto było pojechać i zobaczyć klimat kolejnego stadionu w NRD. Bo jednak według nas klimat we wschodnich Niemczech, jest dużo bardziej ciekawszy niż w zachodnich.   

 
eLKaeSiak