Na derbach Wielkopolski żółto-czerwono-niebieskich na trybunach wspierało 15 kibiców w tym 4 LKS Czarnylas i 3 Astra Krotoszyn. Z Jarocina przybyło trochę więcej osób, jednak spora część rozrzucona jest po całym stadionie, a my w zwartej grupie stoimy na sektorach gospodarzy zaraz przy wejściu. Na płocie wywieszamy flagę "JKS" i "Konfederatkę" LKS-u. Raz po raz dajemy o sobie znać, co wychodzi nam całkiem dobrze. Miejscowi bez młyna, za to pod stadionem w większej grupie z zakazowiczami, skandują m.in. "Piłka nożna bez policji!". Piłkarze mecz wygrywają 1:0 a po meczu jeszcze trochę z nimi wspólnie śpiewamy na dwie strony. ACAB!
niedziela, 28 września 2014
niedziela, 21 września 2014
Delije - Djurdjevdan
Świętna przyśpiewka Zvezdy, która melodią przypomina pewien Polski hit Kayah - Nie ma, nie ma Ciebie ;)
piątek, 19 września 2014
ZBC - Dzień w którym zatrzymała się ziemia
Rap typowo z dupy, czy ktoś powie, że nie ma swojego uroku? ;)
czwartek, 18 września 2014
niedziela, 14 września 2014
Astra Krotoszyn - Piast Czekanów
Na tym średnio ciekawym meczu stawiamy się w 4 osoby. Astra wystawia młyn około 60 osobowy, w tym także jedna osoba z Jarocina. Na płocie lądują dwie flagi Astry i jedna nasza. Mecz bez większej historii. Warto wspomnieć, że tydzień temu na meczu Astry ze Stalą Pleszew, byliśmy także obecni w dwie osoby.
poniedziałek, 8 września 2014
Kania Gostyń - KKS Kalisz
W minioną sobotę gościnnie wspieramy Gostyński MKS w 4 osoby, na mecz jedziemy razem z 3 chłopakami z Jaroty Jarocin. Na najważniejszym meczu w sezonie Kania zbiera młyn około 100 osobowy, poza nami wspiera ich także Astra Krotoszyn w dość dobrej liczbie - 18 osób. W przeciągu całego meczu, co chwilę wybuchają petardy hukowe i zaprezentowano dwie oprawy z udziałem pirotechniki. Kaliszanie zjawiają się w około 70 osób. Nie zabrakło obustronnych "pozdrowień". Po meczu miejscowi goszczą wszystkie zaproszone ekipy przy kilku skrzynkach piw.
poniedziałek, 1 września 2014
Astra Krotoszyn - LKS Czarnylas
Godzinę przed naszym meczem odwiedzamy pierwszą połowę meczu Jaroty z Unią Solec Kujawski. JKS-u w młynie około 30 osób w tym nas 4, doping przez pierwsze 45 minut nawet dobry, potem już trochę upadł. W przerwie meczu zawijamy się w kierunku Krotoszyna z nami jedzie jedna osoba z Jaroty.
W Krotoszynie pod stadionem meldujemy się równo z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Wbijamy do klatki i stamtąd prowadzimy doping, odpalając potem trochę pirotechniki. Na płocie wywieszamy dwie flagi. Nasi układowicze z Astry pod drugiej stronie zbierają się w około 60 osób, prezentując oprawę ze sreberkami i pirotechniką. Po meczu wspólnie idziemy na małą integrację.
Astra & LKS & Jarota
W Krotoszynie pod stadionem meldujemy się równo z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Wbijamy do klatki i stamtąd prowadzimy doping, odpalając potem trochę pirotechniki. Na płocie wywieszamy dwie flagi. Nasi układowicze z Astry pod drugiej stronie zbierają się w około 60 osób, prezentując oprawę ze sreberkami i pirotechniką. Po meczu wspólnie idziemy na małą integrację.
Astra & LKS & Jarota
czwartek, 28 sierpnia 2014
Nielba Wągrowiec - Jarota Jarocin
Relacja kibica Jaroty:
Mecz z Nielbą zapowiadał się bardzo ciekawie, ponieważ były
to derby, ale przede wszystkim ze względu na to, iż kilka miesięcy wstecz
zdobyliśmy główną flagę Nielby. Spodziewaliśmy się, choć małej próby rewanżu z
ich strony, jak się okazało zrobili to, ale w najbardziej frajerski sposób,
jaki się dało. Derby początkowo miały odbyć się w sobotę 7 września, niestety
włodarze miejscowego klubu wraz z policją, przełożyli mecz na środę 27
sierpnia. Jak widać nie było im to na rękę, byśmy normalnie mogli obejrzeć
mecz. Mało tego dowiedzieliśmy się, że na mecz i tak byśmy nie weszli, bo
podobno burmistrz Wągrowca nie wyraża na to zgody. Postanowiliśmy pierdolić to
i jechać na spontanie. Do Wągrowca docieramy w przerwie meczu w 35 osobowym
składzie z nami tego dnia zgodowicze: LKS Czarnylas – 5 osób, Astra Krotoszyn –
5 osób i gościnnie 3 osoby z Victorii Września(Dzięki!) Samochody parkujemy
blisko pobliskiego lasu i stamtąd idziemy w kierunku stadionu. Na miejscu nie
widać praktycznie w ogóle psów, więc szybko ruszamy w stronę sektorów
gospodarzy. Gdy podbiegamy pod ich kasy, tam zaznaczamy swoją obecność i
nawołujemy ich do wyjścia. Miejscowi w tym czasie nie próbują nic robić poza
napinaniem się za płotu, więc widząc nadjeżdżające kabaryny biegniemy dookoła
stadionu w stronę klatki. Tam bez problemu dostajemy się do klatki, ku naszemu
zdziwieniu bramka wyjściowa na murawę jest otwarta, więc wybiegamy w kierunku
murawy. Po chwili pojawia się ochrona, na dodatek widząc, że metrowy płot dla
miejscowych jest za duży do pokonania wracamy do klatki i tam do końca meczu
już zostajemy. Z oczywistych względów flag nie zabieramy w ogóle, miejscowi ich
również nie mają. Po meczu jesteśmy dosyć długo trzymani przez psy, wszyscy zostają
spisani i nagrani. Kierowcy aut zostali puszczeni wcześniej, po to by mogli
podjechać pod klatkę. Tam się okazuje, że trzy nasze auta są uszkodzone, dwa nie
nadają się do dalszej jazdy(powybijane szyby i lusterka) Pomocną rękę
wyciągnęli piłkarze i zarząd, postanowili poczekać za nami i zabrać kilka osób
autokarem do Jarocina, za co szacunek! Do samego Jarocina jedziemy z dyskoteką. Był to dla niektórych jeden z lepszych
wyjazdów, jak nie najlepszy. Jak na środek tygodnia i fakt, że nie zostalibyśmy
normalnie wpuszczeni 35 osób to dosyć dobra liczba. Było więcej chętnych,
jednak nie dla wszystkich starczyło miejsc. Miejscowe kurwiszony po raz kolejny
pokazały, że mądrzy są tylko w Internecie no i potrafią walczyć dobrze ze
sprzętem, ale z zaparkowanymi samochodami…
czwartek, 14 sierpnia 2014
niedziela, 10 sierpnia 2014
środa, 30 lipca 2014
Męczennicy wojny domowej...
Dwie muzyczne dedykacje dla Imperium Rosyjskiego i tych, którzy go bronili przed zalewem czerwonej zarazy. W teledyskach użyto urywek z różnych filmów dotyczących upadku imperium i leninowskiej rewolucji m.in. Admirał.
wtorek, 29 lipca 2014
Letni turniej kibiców - Kościan
W minioną sobotę na jednym z Kościańskich orlików, odbył się letni turniej kibiców w piłkę nożną. Organizatorem turnieju była ekipa Obry Kościan, która zaprosiła również nas. Z zaproszenia skorzystaliśmy i wybraliśmy się tam w 11 osób. Z racji tego, że z nami było 5 osób z Jarocina wystąpiliśmy, jako zgodowy skład LKS&JKS. Po raz drugi pojawiliśmy się w Kościanie na turnieju i po raz drugi zajęliśmy pierwsze miejsce ;) Poza naszą zwycięską ekipą, wystąpiła także Victoria Września i żużlowy Start Gniezno. Miejscowi wystawili dwa składy. Turniej przebiegł w miłej atmosferze, natomiast kibice Obry stanęli na wysokości zadania i zapewnili wszystkim uczestnikom jedzenie, jak i odpowiednią ilość napojów, także tych alkoholowych. Po zakończeniu, zostajemy jeszcze chwilę w Kościanie, na wspólnym grillu. Wielki dzięki dla gospodarzy za zaproszenie!
LKS&JKS
LKS&JKS
poniedziałek, 28 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)






