wtorek, 15 września 2015
poniedziałek, 14 września 2015
LKS Czarnylas - KS Hanulin 3:3
Zbieramy się w 10 osób na ten mecz, w tym 5 zgodowiczów z Jaroty(dzięki!). Kilka razy zaznaczamy swoją obecność, na płocie wywieszamy flagę zgodową i transparent "Chcemy repatrianta, nie imigranta!". Piłkarze do przerwy przegrywają 3:0, więc nic nie zapowiadało jakiekolwiek przełomu. W przerwie zwijamy się uzupełnić płyny i wracamy na drugą połowę w piknikowym nastawieniu. W drugiej części meczu piłkarze robią niespodziankę strzelając trzy bramki! Blisko było do strzelenia i czwartej, ale dobre chociaż to, bo w końcu udało się przełamać złą passę i zdobyć pierwszy punkt w lidze! Po ostatnim gwizdku piłkarze od razu podchodzą pod płot przybić z nami piątki, a my z Jarotą rozpalamy grilla i w dobrych nastrojach piwkujemy dalej ;)
niedziela, 13 września 2015
Jarota Jarocin - Start Warlubie
Jaroty w młynie około 25 osób, w tym 5 eLKaeSiaków. Na płocie wisi flaga zgodowa i transparent "Refugees Go Home!", który jest małą odpowiedzią na kretyńskie transy lewackich ekip z zachodniej części Europy. Doping tylko w drugiej połowie, jednak bez większego szału. Dzięki za gościnę bracia! PDP!
czwartek, 10 września 2015
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Elana Toruń - Jarota Jarocin
Zaraz po pojawieniu się terminarza 3 ligi, było wiadome, że runda jesienna będzie ciekawa. Dwa wyjazdy pod rząd to te dwa najciekawsze: KKS Kalisz i Elana Toruń. Ten pierwszy to mały niewypał, więc na Elanę wszyscy się spięli i w równe 40 osób ruszamy w drogę. Liczba mogła być w sumie trochę większa, ale dobre i to. W tej liczbie 4 osoby od nas i 8 z Astry Krotoszyn. Podróż mija spokojnie, pod stadion docieramy lekko spóźnieni. Wejście również z małymi problemami, na dzień dobry mandaty 100 zł za przeklinanie i 200 zł za rzucenie peta na ziemię. Po wejściu do klatki od razu jedziemy z dopingiem, który momentami był dobry, ale czasem bardzo mierny. Na płocie wywieszamy trzy flagi: Young Boys, naszą MW i flagę Astry. Pojawił się również transparent "Uwolnić Maćka!". Miejscowi wystawili dość liczny młyn, który nieźle dopingował swój zespół. Trybuna kryta na której mieścił się ich młyn robiła, także swoje przez co byli dużo lepiej słyszalni. Elanowcy na początku podrzucają nam wodę, bez której ciężko byłoby do końca meczu dopingować. Po zakończonym meczu chwilę cieszymy się z piłkarzami pod płotem i ruszamy w drogę powrotną. Podróż w obie strony bez przygód, ale za to z dużą dawką beki, jak to zawsze bywa zresztą ;) LKS & JKS!
Następnego dnia wspieramy Astrę Krotoszyn w 4 osoby w Grabowie, których łącznie z nami melduje się 30 osób.
czwartek, 13 sierpnia 2015
KKS Kalisz - JAROTA JAROCIN
Wspieramy Jarotę w 4 osoby, poniżej relacja JKS-u:
Wyjazd do Kalisza w porównaniu do naszej poprzedniej wizyty przy Wale Matejki, okazał się teraz małym niewypałem. Z Jarocina jedziemy jednym autem w 5 osób, a z powodu braku drugiego auta, niestety 4 osoby zostają na miejscu. Natomiast na trasie dołączają do nas zgodowicze z LKS-u Czarnylas w 4 osoby i już razem w 9 osób kierujemy się do Kalisza. Tam trochę kręcimy się po mieście i w końcu docieramy pod stadion bez jakiejkolwiek obstawy. Po wejściu do klatki od razu zaznaczamy swoją obecność. Miejscowych w młynie około 60 osób z jedną flagą. Jeśli chodzi o nas to nie zabieramy ze sobą flag w ogóle. Ostatnio głośno zrobiło się o Kaliszu, a dokładnie to o jednym mieszkańcu tego miasta. W związku z tym kilka razy skandujemy „Gdzie jest Popek?” i kilka innych podobnych okrzyków :)
Kaliski Popuś niestety nie ujawnił się w ogóle. Po wygranym meczu 2:1 przez naszych piłkarzy, chwilę cieszymy się z nimi pod klatką, by później poczekać z pół godziny, aż zostaniemy wypuszczeni. Wyjazd ze stadionu w obstawie jednej lodówki, aż do pierwszego większego skrzyżowania, dalej jedziemy już bez obstawy. Dla tych co pojechali był to na pewno jeden z tzw. „wyjazdów życia”. Wielkie podziękowania dla braci z eLKSy Czarnylas, na których zawsze możemy liczyć! JKS&LKS!
poniedziałek, 20 lipca 2015
sobota, 11 lipca 2015
wtorek, 7 lipca 2015
niedziela, 5 lipca 2015
niedziela, 21 czerwca 2015
sobota, 20 czerwca 2015
Zieloni Koźminek - Astra Krotoszyn
Bardzo ciekawy wyjazd, na którym wspieramy Astrę w dwie osoby. Poniżej relacja Astry:
Nas na ostatnim wyjeździe w sezonie 53 osoby, w tym 2 LKS Czarnylas oraz 11 Kania Gostyń. Prowadzimy doping z przerwami, choć dzięki estradzie(sektor gości), a co za tym idzie dobrej akustyce momentami jest całkiem nieźle. Zieloni Koźminek zbierają się w około 70 osób, których wspiera KKS Kalisz i lokalny FC Widzewa. Z ich strony przez cały mecz lecą bluzgi w naszym kierunku, na niektóre odpowiadamy a inne olewamy. Wesoło się zrobiło, gdy miejscowi zaśpiewali "Gdzie macie flagi?", po czym odpowiadamy im to samo, ponieważ obie ekipy w tym dniu flag nie wywiesiły. Po meczu miejscowi wyskakują na murawę i czekają w połowie boiska, gdy wbiega 3 psów, wycofują się i biegną na około za ławkami rezerwowymi. Tam zatrzymują się w połowie i czekają na nas, my jesteśmy spychani przez psów do autokaru, a kilku dość mocno dostaje z pał. Miejscowi w tym czasie decydują się podbiec bliżej i rzucają kamieniami w naszą stronę. W sumie ta cała akcja jest dziwna, bo chęć z naszej strony była, by sprawdzić się na spokojnie po powrocie jeszcze tego samego dnia. Miejscowi również się zgodzili, jednak w przerwie meczu stwierdzili, że mają przypał i wszyscy są spisani i ogólnie nic z tego... ale na murawę wyskoczyli, pomimo strasznych przypałów. Po powrocie próbujemy się z nimi jeszcze raz skontaktować, ale chyba zapomnieli naładować telefonu. Podziękowania dla układowiczów za wsparcie, a wszystkim kibicom za uczestnictwo w minionym sezonie na szlaku. Piłkarze wygrywają 3:5, a cały sezon kończą piątą lokatą w tabeli.
piątek, 5 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)













