poniedziałek, 6 października 2014

Football Fanatics nr 1

Polecamy zamawianie nr 1 czasopisma kibicowskiego "Football Fanatics", łączącego w sobie bardzo ciekawe materiały o ultrasach i chuliganach, niemal w całości o polskim ruchu kibicowskim. Artykuły, felietony, wywiady, recenzje i inne. 60 stron atrakcyjnego materiału za jedyne 8,50 zł z przesyłką. Pismo tworzone z pasji, dla dobrych ludzi, za zwrot kosztów produkcji. W środku 1 numeru znajdziecie wywiad z kibicem LKS-u Czarnylas. Więcej informacji na stronie: https://www.facebook.com/footballfanaticsPL

LKS Czarnylas - Zefka Kobyla Góra

Pomeczowe fanty ;)

niedziela, 28 września 2014

Ostrovia Ostrów - Jarota Jarocin

Na derbach Wielkopolski żółto-czerwono-niebieskich na trybunach wspierało 15 kibiców w tym 4 LKS Czarnylas i 3 Astra Krotoszyn. Z Jarocina przybyło trochę więcej osób, jednak spora część rozrzucona jest po całym stadionie, a my w zwartej grupie stoimy na sektorach gospodarzy zaraz przy wejściu. Na płocie wywieszamy flagę "JKS" i "Konfederatkę" LKS-u. Raz po raz dajemy o sobie znać, co wychodzi nam całkiem dobrze. Miejscowi bez młyna, za to pod stadionem w większej grupie z zakazowiczami, skandują m.in. "Piłka nożna bez policji!". Piłkarze mecz wygrywają 1:0 a po meczu jeszcze trochę z nimi wspólnie śpiewamy na dwie strony. ACAB!

niedziela, 14 września 2014

Astra Krotoszyn - Piast Czekanów

Na tym średnio ciekawym meczu stawiamy się w 4 osoby. Astra wystawia młyn około 60 osobowy, w tym także jedna osoba z Jarocina. Na płocie lądują dwie flagi Astry i jedna nasza. Mecz bez większej historii. Warto wspomnieć, że tydzień temu na meczu Astry ze Stalą Pleszew, byliśmy także obecni w dwie osoby.

poniedziałek, 8 września 2014

Kania Gostyń - KKS Kalisz

W minioną sobotę gościnnie wspieramy Gostyński MKS w 4 osoby, na mecz jedziemy razem z 3 chłopakami z Jaroty Jarocin. Na najważniejszym meczu w sezonie Kania zbiera młyn około 100 osobowy, poza nami wspiera ich także Astra Krotoszyn w dość dobrej liczbie - 18 osób. W przeciągu całego meczu, co chwilę wybuchają petardy hukowe i zaprezentowano dwie oprawy z udziałem pirotechniki. Kaliszanie zjawiają się w około 70 osób. Nie zabrakło obustronnych "pozdrowień". Po meczu miejscowi goszczą wszystkie zaproszone ekipy przy kilku skrzynkach piw.




poniedziałek, 1 września 2014

Astra Krotoszyn - LKS Czarnylas

Godzinę przed naszym meczem odwiedzamy pierwszą połowę meczu Jaroty z Unią Solec Kujawski. JKS-u w młynie około 30 osób w tym nas 4, doping przez pierwsze 45 minut nawet dobry, potem już trochę upadł. W przerwie meczu zawijamy się w kierunku Krotoszyna z nami jedzie jedna osoba z Jaroty.

W Krotoszynie pod stadionem meldujemy się równo z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Wbijamy do klatki i stamtąd prowadzimy doping, odpalając potem trochę pirotechniki. Na płocie wywieszamy dwie flagi. Nasi układowicze z Astry pod drugiej stronie zbierają się w około 60 osób, prezentując oprawę ze sreberkami i pirotechniką. Po meczu wspólnie idziemy na małą integrację.

Astra & LKS & Jarota




czwartek, 28 sierpnia 2014

Nielba Wągrowiec - Jarota Jarocin

Relacja kibica Jaroty:



Mecz z Nielbą zapowiadał się bardzo ciekawie, ponieważ były to derby, ale przede wszystkim ze względu na to, iż kilka miesięcy wstecz zdobyliśmy główną flagę Nielby. Spodziewaliśmy się, choć małej próby rewanżu z ich strony, jak się okazało zrobili to, ale w najbardziej frajerski sposób, jaki się dało. Derby początkowo miały odbyć się w sobotę 7 września, niestety włodarze miejscowego klubu wraz z policją, przełożyli mecz na środę 27 sierpnia. Jak widać nie było im to na rękę, byśmy normalnie mogli obejrzeć mecz. Mało tego dowiedzieliśmy się, że na mecz i tak byśmy nie weszli, bo podobno burmistrz Wągrowca nie wyraża na to zgody. Postanowiliśmy pierdolić to i jechać na spontanie. Do Wągrowca docieramy w przerwie meczu w 35 osobowym składzie z nami tego dnia zgodowicze: LKS Czarnylas – 5 osób, Astra Krotoszyn – 5 osób i gościnnie 3 osoby z Victorii Września(Dzięki!) Samochody parkujemy blisko pobliskiego lasu i stamtąd idziemy w kierunku stadionu. Na miejscu nie widać praktycznie w ogóle psów, więc szybko ruszamy w stronę sektorów gospodarzy. Gdy podbiegamy pod ich kasy, tam zaznaczamy swoją obecność i nawołujemy ich do wyjścia. Miejscowi w tym czasie nie próbują nic robić poza napinaniem się za płotu, więc widząc nadjeżdżające kabaryny biegniemy dookoła stadionu w stronę klatki. Tam bez problemu dostajemy się do klatki, ku naszemu zdziwieniu bramka wyjściowa na murawę jest otwarta, więc wybiegamy w kierunku murawy. Po chwili pojawia się ochrona, na dodatek widząc, że metrowy płot dla miejscowych jest za duży do pokonania wracamy do klatki i tam do końca meczu już zostajemy. Z oczywistych względów flag nie zabieramy w ogóle, miejscowi ich również nie mają. Po meczu jesteśmy dosyć długo trzymani przez psy, wszyscy zostają spisani i nagrani. Kierowcy aut zostali puszczeni wcześniej, po to by mogli podjechać pod klatkę. Tam się okazuje, że trzy nasze auta są uszkodzone, dwa nie nadają się do dalszej jazdy(powybijane szyby i lusterka) Pomocną rękę wyciągnęli piłkarze i zarząd, postanowili poczekać za nami i zabrać kilka osób autokarem do Jarocina, za co szacunek! Do samego Jarocina jedziemy z dyskoteką. Był to dla niektórych jeden z lepszych wyjazdów, jak nie najlepszy. Jak na środek tygodnia i fakt, że nie zostalibyśmy normalnie wpuszczeni 35 osób to dosyć dobra liczba. Było więcej chętnych, jednak nie dla wszystkich starczyło miejsc. Miejscowe kurwiszony po raz kolejny pokazały, że mądrzy są tylko w Internecie no i potrafią walczyć dobrze ze sprzętem, ale z zaparkowanymi samochodami…   




środa, 30 lipca 2014

Męczennicy wojny domowej...

Dwie muzyczne dedykacje dla Imperium Rosyjskiego i tych, którzy go bronili przed zalewem czerwonej zarazy. W teledyskach użyto urywek z różnych filmów dotyczących upadku imperium i leninowskiej rewolucji m.in. Admirał.